Proponowana ustawa AI Kill Switch Act dałaby administracji Trumpa i przyszłym administracjom bezpośrednią władzę nad wyłączaniem systemów sztucznej inteligencji. Sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego mógłby nakazać zaweszenie lub całkowite wyłączenie każdego systemu AI uznawany za zdolny do wyrządzenia katastrofalnej szkody. Producenci oprogramowania byliby zmuszeni do wcześniejszego wdrożenia w swoich systemach technicznych możliwości szybkiego zmniejszenia wydajności lub całkowitego wyłączenia na polecenie.

Ustawa zmienia przepisy ustawy Homeland Security Act z 2002 roku, dodając sobie prawo do kontroli nad systemami AI. Każde naruszenie nakazu wyłączenia mogłoby kosztować twórców do 20 milionów dolarów za dzień, co stanowi znaczący bodziec do zgodności. Oznacza to de facto obowiązek backdoora w każdym większym systemie AI działającym na terenie USA.

Proposal ma na celu zaadresowanie rosnącego niepokoju dotyczącego zagrożeń związanych z zaawansowanymi systemami AI. Krytycy argumentowali, że brak narzędzi kontroli nad potencjalnie niebezpiecznymi modelami stanowi poważny problem bezpieczeństwa. Z drugiej strony branża technologiczna ma obawy dotyczące praktycznych trudności wdrożenia takich mechanizmów bez poważnego naruszenia niezależności systemów.