Meta widzi ogromną szansę biznesową w sztucznej inteligencji dla korporacji, która wykracza znacznie poza popularne agenty AI. Szef firmy Mark Zuckerberg ujawnił to plany podczas konferencji wyników finansowych za drugi kwartał, wskazując, że spółka chce zarabiać nie tylko na samych agentach, ale też na szerszym ekosystemie narzędzi i usług.
Szczególnie interesujące jest to, że Meta chce pozycjonować się jako kompleksowy dostawca rozwiązań dla biznesu - od interfejsów API po infrastrukturę obliczeniową i oprogramowanie do użytku wewnętrznego korporacji. To oznacza, że firma nie poprzestaje na byciu twórcą modeli AI, ale dąży do zarobienia na całym łańcuchu wartości. Taka strategia reminiscencja na podejście Amazon Web Services czy Microsoft Azure, które zarabiają na infrastrukturze i usługach towarzyszących.
Dla rynku AI to ważny sygnał, że kompetycja o przychody enterprise przybywa kolejnego poważnego gracza. Podczas gdy OpenAI i Google dominują w segmencie dużych modeli językowych, Meta chce grać na swoim terenie - technologii infrastrukturalnej i dostępie do gigantycznej bazy danych użytkowników do optymalizacji rozwiązań.