Na platformie X obserwuje się rosnącą falę AI-generowanych melodramatów, które zbierają miliony wyświetleń i przynoszą zyski swoim twórcom. Są to prawie całkowicie sztuczne historyjki o tryumfie dobra nad złem, zaprojektowane wyłącznie jako clickbait, ale okazujące się niezwykle efektywne w przyciąganiu użytkowników.

Fenomen ten odzwierciedla szerszy problem rosnącego zalewu AI-generowanych treści w mediach społecznościowych. Oprócz melodramatów, w sieć trafiają sztucznie stworzone porady, opisy produktów czy całe profile. Twórcy wykorzystują narzędzia AI do masowej produkcji takich materiałów, bo generowanie ich jest tanie, a zarabianie na wyświetleniach - łatwe. Algorytm X nagradza wysokie zaangażowanie, a emocjonalne, nieprawdziwe historie działają perfekcyjnie na to zaangażowanie.

Problemy są oczywiste: platforma topnieje pod naporem treści bez wartości, użytkownicy tracą zaufanie do tego co czytają, a jakość dyskusji spada. Twórcy sensownych treści konkurują ze sztuczną ścieką wygenerowaną w kilka sekund. To przebiega podobnie do poprzednich bitew platformy z botami i fejkowymi kontami, ale teraz problem jest bardziej subtelny - te treści wyglądają prawdziwie i ludzie je rzeczywiście czytają.