Orchid promuje swojego asystenta AI poprzez kampanię reklamową, która sugeruje, że sztuczna inteligencja może naprawić problemy w związkach poprzez robienie wszystkiego za mniej zaangażowanych partnerów. Idea jest taka: jeśli chłopak nie robi zadań domowych, nie pamięta ważnych dat czy jest nieuwagą - to AI robi to za niego.

Podejście budzi kontrowersje, ponieważ w istocie zamiast rozwiązywać rzeczywisty problem - brak komunikacji i zaangażowania - maskuje go technologią. Zamiast skłonić partnera do zmiany, proponuje się obejście poprzez automatyzację. To symptomatyczne dla trendu w branży AI, gdzie asystenci są promowani jako rozwiązanie dla każdego aspektu życia, nawet tych wymagających faktycznego pogodzenia różnic między ludźmi.

Reklama zwraca uwagę na szerszy problem w marketingu AI - ideę, że zamiast stawiać czoło rzeczywistym wyzwaniom w relacjach, lepiej jest po prostu zautomatyzować problem. Dla sceptyków to kolejny przykład technołatrii, która obiecuje sztuczną inteligencję jako łatkę na głębokie problemy społeczne.