Historyczka Jill Lepore udzieliła wywiadu w podcaście Equity, gdzie poruszyła temat "rządów maszyn" i krytyki sposobu, w jaki liderzy technologiczni, szczególnie Elon Musk, interpretują science fiction. Jej główna teza zakłada, że czytanie SF w Dolinie Krzemowej jest powierzchowne i prowadzi do decyzji zagrażających demokratycznym instytucjom.

Lepore zwraca uwagę na konsekwencje błędnej interpretacji science fiction przez wpływowe osoby z branży tech. Gdy osoby decydujące o kierunku rozwoju technologii nie rozumieją głębokich przesłań dzieł SF dotyczących ryzyk związanych z automatyzacją i kontrolą, mogą wdrażać rozwiązania bez świadomości potencjalnych zagrożeń dla społeczeństwa. Musk w szczególności został wymieniony jako przykład lidera niewystarczająco przysposabiającego się do zrozumienia tych literackich ostrzeżeń.

Wypowiedź Lepore podnosi szerszą kwestię odpowiedzialności gigantów technologicznych wobec społeczeństwa. Ekspertka sugeruje, że humanistyczne perspektywy i głębsze rozumienie historii oraz kultury są konieczne do podejmowania decyzji z zakresu sztucznej inteligencji i automatyzacji. Brak tego zrozumienia grozi erozją demokratycznych procesów i wzmacnianiem jednostkowej władzy technokratów bez wystarczającej refleksji nad konsekwencjami swoich działań.