Czterej astronauci na pokładzie Artemis II przeszli przez rekordową podróż wokół Księżyca wcześniej w tym roku, ustanawiając nowy standard dla najdalszych lotów człowieka od Ziemi. Misja zainspirowała globalną fascynację znaną jako "moon joy", którą obserwowało dziesiątki milionów ludzi na całym świecie. To było zaledwie otwarcie dla znacznie bardziej ambitnych planów - program Artemis zamierza wybudować stałą bazę na południowym biegunie Księżyca w latach 30., a Chiny razem z Rosją budują konkurencyjną instalację w tym samym regionie.
Program kosmiczny wchodzi w nową fazę, gdzie prywatne firmy takie jak Blue Origin i SpaceX konkurują z agencjami rządowymi. Chcą one opanować rosnący rynek turystyki kosmicznej, wysyłając cywilów astronautów na prywatne misje, z długoterminowym celem dotarcia na Księżyc, a nawet na Marsa. Współzawodnictwo jest intensywne i sfinansowanie eksploatacji.
Ale coraz wyraźniej pojawiają się trudne pytania o sens tych ambitnych przedsięwzięć. Wysyłanie ludzi w kosmos jest niebezpieczne, kosztowne i niejasne, czy może oferować lepszy zwrot z inwestycji niż wysłanie robotów w ich miejsce. Ta fundamentalna dyskusja o roli człowieka versus automatyzacji stanie się centralnym punktem przyszłości eksploracji kosmicznej.