Farid Zakaria odkrył sposób na stworzenie pliku SQLite, który działa jednocześnie jako normalny plik wykonywalny dla systemu Linux. Trick polega na zmianie 4-bajtowego identyfikatora aplikacji na pozycji 68 w pliku - zamiast standardowych wartości wpisuje się tu SELF, co jest skrótem od Structured Executable & Linkable Format.
Cała sztuczka opiera się na przechowywaniu komponentów formatu ELF (Executable and Linkable Format) bezpośrednio w tabelach SQLite. Zamiast tradycyjnego binarnego formatu ELF, instrukcje maszynowe i metadane programu znajdują się wewnątrz struktury bazy danych. Odpowiadający za to interpreter samopowielający (self-exec), napisany w C, potrafi wyciągnąć z SQLite wszystkie potrzebne części i je wykonać.
Aby system Linux automatycznie rozpoznawał i uruchamiał takie "hybrydowe" pliki, można wykorzystać mechanizm binfmt_misc. Farid demonstruje to na NixOS, ale na standardowych systemach Linux rejestracja wygląda mniej więcej tak: wpisanie odpowiedniej linijki do /proc/sys/fs/binfmt_misc/register. To podejście otwiera ciekawe możliwości - można rozpowszechniać programy jako bazy SQLite, które są jednocześnie wykonywalne, łącząc korzyści obu formatów.