Donald Trump kupił udziały SpaceX gdy kurs akcji wynosił między 150 a 160 dolarów za papier wartościowy. Zakup nastąpił zaledwie dwa tygodnie po tym, jak firma Elona Muska zadebiutowała na giełdzie, ale przed znaczącym spadkiem kursu z powrotem do ceny wyjściowej IPO 135 dolarów.

Transakcja wywołała spore zainteresowanie mediów ze względu na osobistą inwestycję prezydenta USA w SpaceX. Trump od lat głośno popiera firmę i jej wizję rozwoju technologii kosmicznych. Przy czym timing zakupu okazał się dość pechowy - akcje straciły wartość zaledwie kilka dni po jego inwestycji, co stanowi dobrą ilustrację zmienności na rynkach kapitałowych nawet dla najpopularniejszych spółek.

Wejście SpaceX na giełdę było uznawane za jeden z najważniejszych IPO ostatnich lat, biorąc pod uwagę znaczenie firmy dla amerykańskiego sektora kosmicznego i obronności. Zainteresowanie Trumpa osobistą inwestycją w spółkę odzwierciedla jego poglądy na temat znaczenia prywatnych przedsiębiorstw w eksploracji kosmosu i konkurencji geopolitycznej.