Agenty AI, które potrafią autonomicznie włamywać się do systemów komputerowych, stają się rzeczywistością i otwierają nową perspektywę na potencjalną współpracę między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Will Knight, senior writer Wired, opisuje swoją niedawną podróż do Chin, gdzie obserwował rosnącą świadomość ryzyk związanych z zaawansowaną sztuczną inteligencją i chęć do otwartego dialogu na temat bezpieczeństwa AI.
Na tle zaostrzających się napięć geopolitycznych między supermocarstwami, zagrożenie związane z autonomicznymi agentami AI staje się jednym z niewielu obszarów, gdzie oba kraje mogą mieć wspólny interes. Zdolność systemów AI do samodzielnego przeprowadzania cyberataków bez ludzkiego nadzoru jest postrzegana jako wyzwanie, które wymaga koordynacji międzynarodowej. Zarówno eksperci amerykańscy jak i chińscy zaczepiają się nad tym, że bez wspólnych standardów bezpieczeństwa i protokołów zawartości, ryzyko niekontrolowanego rozprzestrzeniania się takich technologii rośnie.
Współpraca mogłaby przybrać formę wymiany informacji o zagrożeniach, ustalenia wspólnych norm bezpieczeństwa czy też stworzenia międzynarodowych ram regulacyjnych dla zaawansowanych agentów AI. Jednak sceptycyzm pozostaje znaczący - historia pokazuje, że kraju tego kalibru rzadko współpracują w obliczu technologicznych zagrożeń bez znacznych ustępstw. Mimo to, rozmowy inicjowane przez obie strony sugerują, że świadomość rzeczywistych ryzyk związanych z AI mogłaby być katalizatorem dla precedensowego podziału.