Platforma Cara, zbudowana dla artystów chcących uchronić swoją pracę przed scraping'iem do AI, stała się celem organized trolls, które włamały się do jej bazy i opublikowały dane. W odpowiedzi na atak platforma nawiązała współpracę z osobą, która wcześniej sama zbierała sztukę online do trenowania modeli AI - w ironiczy sposób ten sam typ działalności, przed którym Cara próbuje chronić swoich użytkowników.
Ta kolaboracja jest zaskakującym rozwojem w rosnącym konflikcie między społecznością artystów a twórcami AI. Artyści przez lata argumentowali, że modele generacyjne trenuje się na ich pracach bez zgody i kompensacji. Platforma Cara, która zakazuje scraping'u swoich danych i nakłania do tego walki prawne, reprezentuje nową falę oporu. Współpraca z byłym scraperem sugeruje, że nawet ci, którzy wcześniej czerpali korzyści z tego systemu, teraz widzą potrzebę obrony twórców.
Atak trolli na Carę - jakkolwiek destrukcyjny - pokazuje, jak gorący staje się ten temat. Narzędzia ochronne będą dla artystów coraz ważniejsze, a każdy dodatkowy atak tylko wzmacnia motywację platform do nich inwestowania. To mały, ale symboliczny moment, w którym logika self-interest wreszcie zbliża się do logiki etyki.