Nowa funkcja w smartfonach łączy diodę LED z algorytmami AI do wykrywania ukrytych kamer. System działa poprzez wysyłanie światła na potencjalne obiektywy i analizowanie wzorów odbicia, które są charakterystyczne dla elementów optycznych. Sztuczna inteligencja nauczonych na zestawach obrazów kamer detektor rozpoznaje te odbicia i ostrzega użytkownika o potencjalnych zagrożeniach dla prywatności.

Rozwiązanie ma praktyczne zastosowanie w scenariuszach, gdzie osoby mogą być poddawane niezgodnej z prawem obserwacji. Hotel, pokoje konferencyjne czy nawet kabiny przymierzalni to miejsca, gdzie ukryte kamery stanowią rzeczywisty problem. Technologia ta daje zwykłym użytkownikom dostęp do narzędzia, które wcześniej było dostępne tylko profesjonalistom zajmującym się bezpieczeństwem.

Chociaż rozwiązanie jest obiecujące, ma też ograniczenia. Kamery bardzo dobrze ukryte lub wykonane z materiałów specjalnie projektowanych do unikania wykrycia mogą pozostać niezauważone. Dodatkowo efektywność może zależeć od warunków oświetlenia i jakości diody LED w konkretnym urządzeniu. Jednak jako pierwsza linia obrony przed popularnymi, niedawno zainstalowanymi kamerami nadzoru, technologia ta może być znacząca dla ochrony prywatności konsumentów.