Google aktywnie negocjuje z największymi studiami Hollywood umowy licencyjne pozwalające na trening modeli AI na materiałach chronionych prawem autorskim w zamian za znaczące opłaty finansowe. To strategiczny ruch Google w konkurencji z innymi firmami AI - dostęp do rozlegniętej kolekcji treści Hollywood mógłby znacząco wzmocnić możliwości jego modeli.
Teorią ta propozycja brzmi jak win-win dla obu stron. Studia otrzymałyby duże wpływy pieniężne, a Google uzyskałoby paliwo do trenowania lepszych modeli. Jednak dokładniejsza analiza pokazuje asymetrię w ryzyku. Google praktycznie nic nie traci - każda umowa to czysty zysk wizerunkowy i techniczny. Dla studiów sytuacja jest zdecydowanie bardziej złożona.
Ryzyka dla hollywoodzkiej branży są znaczące. Oddanie kontroli nad własnościową zawartością twórczej firmie technologicznej w celu wytrenowania AI może mieć długofalowe konsekwencje dla rynku pracy twórczej, wartości intelektualnej oraz autonomii artystycznej. Hollywood mogłoby zarobić teraz, ale może potem okazać się, że sprzedało za grosze fundament przyszłego biznesu.