Jabil, globalny producent komponentów elektronicznych z ponad 100 lokalizacjami w ponad 30 krajach, uznał że dodawanie nowych technologii do zdezorganizowanej infrastruktury IT to droga do nieudanej transformacji. Zamiast pochopnie wdrażać AI, kierowanie przez Harisha Manohara, dyrektora IT w Jabil, skupiło się na filozofii "najpierw uprościć, potem innować". To oznacza standaryzację procesów biznesowych, likwidowanie duplikatów i rozproszczonych narzędzi oraz budowanie spójnego fundamentu danych dla całej organizacji.
Problema dotyczy milionów firm - rozproszone systemy, arkusze kalkulacyjne, ręczne obejścia tworzyły silosy danych, które uniemożliwiały wczesne wykrycie problemów i zdecydowane działania. Dla Jabil najpierw trzeba sprawić, żeby dane płynęły bezproblemowo między systemami, zanim będzie można zoptymalizować procesy czy zastosować AI. "Kręgosłup nowoczesnej organizacji to dane" - twierdzi Manohar. Każda modernizacja musi dodawać wymierną wartość biznesową, nie zaś kolejne warstwy złożoności.
Strategie Jabil pokazuje praktycznie, dlaczego integracja i upraszczanie to warunki wstępne skutecznego AI. W dużych korporacjach rozproszone systemy mogą mieć więcej systemów niż pracowników - chaos organizacyjny paraliżuje transformację. Poprzez łączenie procesów end-to-end w całym łańcuchu dostaw i tworzenie skalowalne infrastruktury, Jabil buduje bazę do rzeczywistej automatyzacji. To nie jest historia o AI jako magii rozwiązującej wszystkie problemy, a o nudnym, niezbędnym robieniu porządków w domu zanim zaprosi się gości do zabawy.