Kod może być nieskończenie zły. To spostrzeżenie Zacha Kehsa podkreśla fundamentalną różnicę między projektowaniem fizycznym a tworzeniem oprogramowania. W budownictwie istnieją rzeczywiste granice - jeśli dodawasz piętra i pokoje do budynku bez końca, struktura w końcu się zawali. Oprogramowanie nie ma takich naturalnych ograniczeń. Można wciąż pogorszać jakość kodu, dodawać kolejne warstwy abstrakcji, obniżać wydajność, wszytko bez widocznych od razu konsekwencji.

To pozornie teoretyczne spostrzeżenie ma głębokie praktyczne implikacje. Kod może długo funkcjonować mimo zdegradowanej jakości, co często prowadzi do systematycznego zaniedbywania. W przeciwieństwie do budynku który się zawali jeśli będzie zbyt słaby, legacy code może żyć latami, rosnąc w złożoności i coraz trudniejszy do zmiany. Brak fizycznych granic oznacza że jedynym hamulcem jest dyscyplina zespołu i świadomość problemu.