LibreOffice osiągnął rekordową liczbę pobrań po oficjalnym oświadczeniu, że projekt nie planuje integracji sztucznej inteligencji w swoim pakiecie biurowym. Deklaracja twórców wyróżniła darmowe narzędzie jako alternatywę wobec rosnącego trendu dodawania funkcji AI do komercyjnych rozwiązań.
Wzrost zainteresowania LibreOffice'em wskazuje na segment użytkowników, którzy świadomie szukają oprogramowania bez wbudowanej sztucznej inteligencji. Duże korporacje oraz firmy tworząc własne edytory tekstów, kalkulatory czy narzędzia do prezentacji coraz bardziej integrują AI-powered funkcje, co może być dla wielu odbiorców dodatkową barierą. LibreOffice jako projekt open source utrzymywany przez komunę pozostaje dostępny bezpłatnie i bez zbędnego oprogramowania sieciowego.
Historia pokazuje, że nie wszystkie trendy technologiczne przemawiają do całej bazy użytkowników jednakowo. Czasami deklaracja braku modnego rozwiązania może być atutem marketingowym i przyciągnąć tych, którzy cenią sobie prostotę, niezależność i brak relacji z dostawcami danych. Rekordowe pobrania sugerują, że segment ten jest znacznie większy niż wcześniej sądzono.