Administracja Trumpa wydała w sierpniu rozporządzenie ogłaszające stan nadzwyczajny, który faktycznie zakazuje chińskich baterii w systemach magazynowania energii w skali sieciowej. Rynek magazynowania energii w USA przeżywa okres rekordowego wzrostu, który znacznie wzmacnia stabilność sieci elektrycznej, poprawia niezawodność systemu i obniża emisje, ponieważ baterie mogą magazynować energię z poślednich źródeł odnawialnych takich jak wiatr i energia słoneczna. Problem w tym, że ten dynamiczny rozwój przez lata wspierany był tanią chińską produkcją, a teraz zawęża się opcjom dostępnym na rynku.

Stany Zjednoczone konsekwentnie działają nad zmniejszeniem uzależnienia od chińskiego łańcucha dostaw baterii. Jednym z głównych narzędzi polityki są ulgi podatkowe projektowane do zachęcania stosowania nowych technologii. Ograniczając typy projektów kwalifikujących się do dofinansowania, rząd sprawia, że lokalne technologie stają się bardziej konkurencyjne w stosunku do tańszych opcji importowanych. W 2022 roku Inflation Reduction Act wprowadził ulgi podatkowe z warunkami ograniczającymi pochodzenie minerałów wykorzystywanych w bateriach.

Tensions między polityką a ekonomią rynku rodzi szerokie pytanie: ile krajów powinno czerpać korzyści z tanich i dostępnych technologii, a ile powinno odciąć główne źródła, aby wymusić rozwój własnych fabryk, nawet jeśli wiąże się to z wyższymi kosztami dla konsumentów i inwestorów? Decyzje takie mają implikacje dla globalnego łańcucha dostaw, cen energii i szybkości transformacji energetycznej.