Timnit Gebru, znana z kontrowersyjnego rozstania z Google w 2020 roku, uważa że mówienie o ekscistencjalnych zagrożeniach ze strony AI zostało sprytnie skomercjalizowane przez gigantów technologicznych. Jako założycielka Instytutu DAIR, Gebru konsekwentnie wskazuje że dyskurs dotyczący zagłady ludzkości przez sztuczną superinteligencję, choć natychmiast przykuwa uwagę mediów, skutecznie marginalizuje dyskusje o rzeczywistych problemach występujących już dziś.
Gebru argumentuje że firmy takie jak OpenAI, Google czy Meta świadomie wzmacniają scenariusze doomsday, aby odwrócić uwagę od praktycznych i etycznych konsekwencji wdrażania obecnych modeli. Wśród rzeczywistych zagrożeń wymienia autonomiczne systemy zbrojne, szeroko rozpowszechnione uprzedzenia w algorytmach, manipulację informacyjną, a także ekstrakcję danych oraz bezprawne wykorzystywanie prac twórczych do trenowania modeli. Te problemy mają bezpośredni wpływ na miliardy ludzi już teraz, jednak pozostają w cieniu rozmów o hypothetycznych zagrożeniach przyszłości.
Stanowisko Gebru ujawnia głęboką rozdarcie w debacie nad bezpieczeństwem AI. Z jednej strony obawy przed superinteligencją znajdują sojuszników wśród czołowych naukowców, z drugiej zaś strony krytyka wskazuje że takie ujęcie pozwala branży unikać odpowiedzialności za obecne działania i zmianę tego, co już zostało wpuszczone na świat. Dla regulatorów, pracowników branży i opinii publicznej znaczenie ma pytanie gdzie skupić zasoby i uwagę: na przygotowaniu się do potencjalnych zagrożeń przyszłości, czy na naprawie problemów tworzonych przez systemy wykorzystywane dzisiaj.