Les Karpas z Nvidii przeanalizował na TechCrunch Disrupt 2026, dlaczego robotyka wciąż czeka na moment przełomu podobny do momentu, kiedy ChatGPT wkroczył do mainstreamowego użytku. Branża robotyki, mimo znaczących postępów w hardware'u i oprogramowaniu, nie potrafiła jeszcze osiągnąć punktu, w którym roboty stałyby się nieodłączną częścią codziennego życia większości ludzi.

Problema polega na braku katalizatora - na tym jednym elemencie, który by zmienił percepcję i adopcję robotów na podobną skalę, jak uczył się świat ChatGPT i generatywnych modeli AI. Podczas gdy inteligencja sztuczna zyskała ogromne zainteresowanie publiczne dzięki dostępnym interfejsom i bezpośrednim korzyściom dla użytkowników, robotyka pozostaje bardziej niszowym rynkiem, skupiającym się głównie na fabrykach i wyspecjalizowanych aplikacjach.

Wysoka bariera wejścia, koszty produkcji, kwestie prawne i regulacyjne, a także brak standaryzacji ograniczają rozwój ekosystemu robotyki. Nvidia, jako lider w chipach i platformach AI, widzi potencjał w połączeniu zaawansowanych modeli językowych z robotyką, ale branża czeka na innowację, która uczyni roboty tak dostępnymi i użytecznym dla zwykłych konsumentów, jak jest to w przypadku chat-botów AI.