Firmy z sektora world models znajdują się w nietypowej sytuacji - dysponują dużymi kwotami finansowania i cieszą się znacznym zainteresowaniem mediów, ale pozostają niewiarygodnie nieprzejrzyste wobec opinii publicznej i prasy. Zarówno założyciele tych startupów, jak i ich partnerzy biznesowi, w tym dostawcy danych niezbędnych do szkolenia tych systemów, aktywnie unikają szczegółowych dyskusji na temat postępów w swoich projektach.

Ta powszechna kultur tajemniczości odzwierciedla wysoką stawkę w branży AI. World modele - systemy zdolne do uczenia się i przewidywania dynamiki świata fizycznego - są postrzegane jako potencjalny przełom w sztucznej inteligencji. Firmy rozumieją, że każdy postęp techniczny stanowi konkurencyjną przewagę w wyścigu o dominację na tym emerging rynku. Ujawnienie szczegółów mogłoby pozwolić konkurentom na przyspieszenie własnych badań lub wznowienie podobnych kierunków pracy.

Ta kurtyna milczenia ma też głębsze implikacje dla transparentności w AI. Gdy tak kluczowe projekty rozwijane są za zamkniętymi drzwiami, trudniej jest akademikom, regulatorom i społeczeństwu ocenić bezpieczeństwo tych technologii, ich wpływ na społeczeństwo i kierunek, w którym zmierza sztuczna inteligencja. Może to opóźnić niezbędne dyskusje publiczne na temat etyki i bezpieczeństwa zaawansowanych systemów AI.