Apple wypłaci aż 250 milionów dolarów użytkownikom iPhone'ów, którzy uważają się za pokrzywdzonych w kwestii wprowadzania na rynek funkcji Siri. Każda uprawniona osoba może otrzymać do 95 dolarów za jedno urządzenie, choć ostateczna kwota będzie zależy od liczby złożonych wniosków. Proces reklamacji trwa do 21 grudnia, więc poszkodowani powinni się pospieszyć z wypełnieniem formularza.Spór dotyczy stwierdzenia, że Apple wprowadzał użytkowników w błąd dotyczący dostępności i funkcjonalności Siri na poszczególnych modelach iPhone'ów. Użytkownicy twierdzą, że informacje dotyczące możliwości asystenta były niejasne lub mylące, co stanowiło naruszenie prawa konsumenckiego.To jedno z większych ugód Apple'a ostatnich lat, pokazujące rosnące znaczenie transparentności w komunikacji dotyczącej funkcji sprzętu. Sprawa podkreśla też, jak producenci technologiczni muszą coraz bardziej uważać na precyzję swoich oświadczeń marketingowych.
Przemysł
Wired