Premier Grecji Kyriakos Mitsotakis przyznał, że żaden rząd nie jest gotów na transformację, którą niesie ze sobą sztuczna inteligencja. Podczas rozmowy z dziennikarzem TechCrunch na handlowej misji grecki polityk przeszedł poza typowe dla takkich okazji deklaracje i zabrał głos w sprawie rzeczywistego stanu przygotowania administracji publicznych do czasów AI.
Stwierdzenie premiera podkreśla rosnącą przepaść między aktualnym poziomem gotowości rządów - poprzez regulacje, strategie technologiczne czy plany szkolenia pracowników - a skalą transformacji, którą niesie technologia AI. Większość obecnych podejść jest konstruowana na bazie wczorajszych problemów technologicznych, podczas gdy sztuczna inteligencja będzie wymagała zupełnie nowego myślenia o bezpieczeństwie, zatrudnieniu, edukacji i strukturze gospodarki.
Taka szczerość od światowego przywódcy sygnalizuje, jak mało czasu pozostało na przystosowanie się instytucji państwowych do transformacji, którą AI dopiero zacznie przyspieszać w kolejnych latach. Brak gotowości rządów może oznaczać trudne okresy przejściowe, opóźnienia w kształtowaniu korzystnych ram regulacyjnych oraz ryzyko, że polityka publiczna będzie zawsze kroku za technologią zamiast jej sterowaniem.