Simon Willison utworzył narzędzie służące do identificirowania botów odpowiadających na Bluesky, używając Claude Opus 3.5 do zwie code'owania rozwiązania. Automatyczne boty odpowiadające były plagą na Twitterze i podobnie jak tam, zaczynają się pojawiać na Bluesky - konta mogą przyciągnąć dziesiątki albo nawet setki automatycznych, bezrefleksyjnych odpowiedzi.

Zarazem Bluesky dystans się tym od Twittera tym, że wciąż ma dostępne i przydatne API. To ułatwia badaczy w badaniu takich botów, choć oczywiście nie powstrzymuje samych botów. Narzędzie Willisona szuka kilku kluczowych sygnałów: odpowiedzi publikowane w ciągu sekund od innych postów z tego samego konta, konta które nigdy nie publikują własnych treści, obrazów czy linków, ale konsekwentnie odpowiadają wiadomościom od użytkowników z większą liczbą obserwujących. Dodatkowo algorytm zwraca uwagę na znaki zapytania - Willison jest szczególnie sfrustrowany botami, które publikują pytania, które nigdy nie były zadane przez żadnego człowieka.

To rozwiązanie pokazuje, jak dostęp do API platformy mediów społecznościowych może pozwolić deweloperom na szybkie tworzenie narzędzi diagnostycznych przy użyciu AI. Bluesky, chcąc być alternatywą dla Twittera, ma szansę na lepsze radzenie sobie z tego typu problemami dzięki otwartości API i wsparciu społeczności badaczy.