Timnit Gebru, jedna z najpromienniejszych krytyczek branży AI, odrzuca poglądy o egzystencjalnym zagrożeniu ze strony sztucznej inteligencji, uważając że taka retoryka służy głównie promocji biznesowej i zyskom założycieli firm.

Gebru, która zdobyła rozpoznanie dzięki krytycznym pracom nad uprzedzeniami w modelach AI i etycznymi problemami branży, argumentuje że zamiast teoretycznych zagrożeń longtermistycznych powinniśmy skupić się na realnych, obecnych szkodach. Chodzi o dyskryminacyjne decyzje algorytmiczne, nierówności pracownicze, problemy autorskiego praw użytkowników, których dane były wykorzystywane do trenowania modeli. Te konkretne wyzwania dotyczą ludzi tutaj i teraz, a nie hipotetyczne scenariusze zdominowania przez superinteligencję.

Stanowisko Gebru odzwierciedla głęboką rozbieżność w dyskursie wokół AI. Podczas gdy niektórzy prominentni figuranci branży, w tym niektórzy założyciele dużych laboratoriów AI, alarmują o ryzyku zniszczenia ludzkości, Gebru widzi tu sprytny marketing - technikę przesunięcia uwagi od kontroli korporacyjnej i rzeczywistych zagrożeń równości na abstrakcyjne obawy. Jej perspektywa zyska na znaczeniu w debacie o regulacjach AI, gdzie skupienie się na zagrożeniach science-fiction może odwrócić uwagę od pilnych reform praktyk biznesowych.