Google uruchomił program pilotażowy płacenia wydawcom za ich treści wykorzystywane w funkcjach wyszukiwania zasilanych AI. Program obejmuje około 100 wydawców i trwa mniej niż rok od jego rozpoczęcia. Uczestnicy otrzymują wynagrodzenie na podstawie tego, jak bardzo ich treści przyczyniły się do rozwoju AI Overviews, AI Mode w Search oraz chatbota Gemini. Jeden z wydawców, którzy dołączyli do programu na jego początku, zarabiał już ponad 1 milion dolarów.

Initjatywa Google pojawia się w momencie rosnącej krytyki wobec giganta wyszukiwarki dotyczącej wpływu funkcji AI na ruch stron internetowych wydawców. Duże modele AI trenowane na materiałach ze Sieci mogą zmniejszać przepływ użytkowników do oryginalnych źródeł treści, co zagraża biznesom mediów. Program pilotażowy sugeruje, że Google stara się znaleźć kompromis między interesami wydawców a rozwojem własnych narzędzi AI.

Ten krok ma potencjał stać się benchmarkiem dla branży. Może on ukształtować sposób, w jaki firmy technologiczne radzą sobie z kwestiami praw autorskich i wpływem AI na ekonomię mediów. Jeśli program się powiedzie i zostanie rozszerzony, mogą go naśladować inne firmy wdrażające AI w wyszukiwanie, takie jak Microsoft czy Perplexity. Może to również złagodzić konflikty prawne, które już pojawiają się pomiędzy wydawcami a firmami technologicznymi.