Były pracownik Plaud znalazł finansowanie na niesamowitą sumę 26 milionów dolarów dla swojego nowego projektu Ambi, który właśnie uruchomił aplikacje na iPhone'a, Maca i Apple Watch. Aplikacja pozwala na ciągłe nagrywanie otoczenia w tle, a sztuczna inteligencja automatycznie przetwarza i analizuje zebrane audio.
Taka technologia wpisuje się w szerszy trend dostępu AI do kontekstu otaczającego użytkownika. Zamiast ręcznego wprowadzania informacji, aplikacja ma pracować w tle i "wiedzieć" co się dzieje dookoła. To może być przydatne do automatycznego sporządzania notatek, przechwytywania rozmów czy tworzenia transkrypcji. Inwestycja w wysokości 26 mln dolarów pokazuje, że kapitałowe węzły widzą ogromny potencjał w takich rozwiązaniach.
Jednak model "zawsze słuchającej" aplikacji natychmiast rodzi pytania o bezpieczeństwo danych i prywatność. Użytkownicy mogą być niepewni, co dokładnie jest nagrywane, gdzie trafiają dane i kto ma do nich dostęp. Regulacje w rodzaju GDPR mogą stanowić wyzwanie dla ekspansji międzynarodowej, a akceptacja konsumentów będzie kluczowa dla sukcesu Ambi.