Autor zauważył znaczący wzrost liczby botów AI odwiedzających jego stronę zaraz po opublikowaniu posta na Hacker News. To nie było zwyczajne zwiększenie trafficu - chodzi o zautomatyzowane systemy crawlujące zawartość w celu trenowania modeli AI, bez pytania o pozwolenie autora lub respektowania jego preferencji dotyczących użytkowania treści.

Ten incydent ilustruje rosnący problem w branży AI - agresywne zbieranie danych z internetu do celów szkolenia modeli. Choć wiele firm twierdzi, że honorują pliki robots.txt lub Terms of Service, w praktyce boty AI ignorują te ograniczenia lub działają w szarej strefie. Autorzy treści czują się bezsilni wobec tego, że ich artykuły, zdjęcia i inne dzieła są wykorzystywane do trenowania konkurencyjnych systemów bez ich zgody i bez jakichkolwiek korzyści finansowych.

Post na Hacker News wykazał, że jest to problem, który dotyka wielu twórców. Dyskusja w komentarzach zdradziła podobne doświadczenia użytkowników i rozpatrywanym rozwiązaniami, od technicznych blokad po regulacyjne podejścia. Kwestia ta zyskuje na znaczeniu w kontekście debaty o prawach autorskich, etyce AI i wpływie dużych modeli na ekonomię treści internetowych.