Industrial Next pracuje nad technologią, która pozwala robotom przemysłowym zmieniać zadania w minuty zamiast tygodni - co stanowi znaczący skok w elastyczności automatyzacji fabryk. Tradycyjnie przeprogramowanie i ustawienie robota do nowego zadania to proces trwający wiele dni lub nawet tygodni, wymagający specjalistów i zatrzymujący produkcję.
Startup skupia się na automatyzacji złożonych i delikatnych operacji, które dotychczas wymagały ludzkiego dotyku i precyzji. Takie zadania jak montaż elektroniki, obróbka delikatnych komponentów czy zapakowywanie wrażliwych produktów tradycyjnie pozostały poza zasięgiem robotyki. Industrial Next zamierza zmienić tę rzeczywistość, dając producentom narzędzia do szybkiego dostosowywania robotów do zmieniających się potrzeb produkcji.
Jeśli technologia się powiedzie, może revolucjonizować model fabryki przyszłości - zamiast dedykowanych linii dla każdego produktu, producenci mogliby mieć uniwersalne roboty przełączające się między zadaniami. To oznaczałoby mniejsze koszty przejścia między modelami, większą efektywność wykorzystania sprzętu i możliwość automatyzacji dla mniejszych partii produkcji, co dotychczas było nieopłacalne.