Krótki opis: Amerykańskie wojsko, wspierane przez agencję badawczą DARPA, intensywnie pracuje nad opracowaniem syntetycznej krwi, by rozwiązać krytyczną niedobór tego zasobu w warunkach bojowych i cywilnych systemach zdrowia. Inspiracją jest tragiczna historia z lutego 2007 roku, gdy śmigłowiec ewakuacyjny Morphine 1-2 został zestrzelony przez rebeliantów irańskich podczas misji transportu krwi do szpitala polowego w Baladzie. Wszystkich siedmiu członków załogi zginęło - pilot nie zdołał uniknąć pocisku rakietowego, mimo usilnych prób wyeliminowania zagrożenia w ciągu zaledwie 58 sekund lotu.

Robert Murray, oficer marynarki wojennej i kierownik programu w DARPA, badał tę tragedię jako oficer wywiadu. Incydent ujawnił fundamentalny problem - śmigłowce musiały lecieć w dzień przez tereny kontrolowane przez insurgentów, aby dostarczać krew do przedpól walki, co zwiększało ryzyko utraty maszyn i załóg. Na polu bitwy około 90 procent zapobieżalnych zgonów jest spowodowanych krwotokami, czyli krwawieniami wynikającymi z pęknięcia naczyń krwionośnych. Stanowi to przytłaczającą większość ofiar, którzy mogliby przeżyć przy odpowiednio szybkim dostępie do krwi.

Syntetyczne substytuty krwi mogą być przełomem, ponieważ byłyby stabilne w przechowywaniu, nie wymagałyby takich samych warunków przechowywania jak krew rzeczywista i mogłyby być szybko dostarczone żołnierzom bez skomplikowanej logistyki transportu. Wojna w Iraku pokazała, że obecny system bazujący na fizycznym transporcie krwi jest zbyt niebezpieczny i nieefektywny. Jeśli DARPA i partnerskie instytucje będą w stanie stworzyć niezawodny syntetyczny produkt, mogłoby to zmienić zasady ratowania życia zarówno na polu walki, jak i w cywilnych szpitalach na całym świecie.