Teksas staje się epicentrum infrastruktury fizycznej stojącej za sztuczną inteligencją, a jednocześnie zagrożeniem dla stanu powietrza atmosferycznego, który poprawiał się przez ostatnie dwie dekady. Nowe i planowane centra danych żądają kolosalnych ilości energii elektrycznej, i już widać, że sytuacja będzie gorsza niż się spodziewano.
To, jak deweloperzy i firmy energetyczne zaspokajać będą ten popyt, będzie mieć decydujące znaczenie dla przyszłości środowiska. Jeśli energia pochodzić będzie z turbozespołów gazowych, zanieczyszczenie powietrza skoczy w górę. Jeśli natomiast będą inwestować w źródła odnawialne, można uniknąć najgorszego scenariusza. Problem w tym, że biorąc pod uwagę tempo budowy i istniejące plany, prognozy nie są optymistyczne.
Firmy technologiczne i deweloperzy centrów danych szukają kreatywnych sposobów zdobycia energii, w tym budowy własnych źródeł zasilania. Jednak jeśli wszystkie planowane projekty dat center-ów zostaną wdrożone bez zmian w podejściu energetycznym, region może doświadczyć wznowienia problemów z jakością powietrza, które z takim trudem udało się przezwyciężać przez ostatnie lata.