Permafrost to zamarznieta warstwa gleby znajdująca się pod około 15 proc. lądów na Półkuli Północnej, stanowiąca masywną białą plamę w naszym zrozumieniu zmian klimatycznych. Chociaż technicznie materiał liczczy się jako permafrost już po dwóch latach zamrażania, większość dzisiejszego permafrostu powstała podczas ostatniej epoki lodowcowej - co oznacza, że zawiera organiczne materiały zamarzłe przez tysiące lat.
Kiedy globalne temperatury rosną i ta warstwa topnieje, mikroby uwalniają tę zablokowaną materię organiczną w postaci dwutlenku węgla i metanu - potężnych gazów cieplarnianych, które napędzają zmianę klimatu. Powstaje przy tym niebezpieczna pętla sprzężenia zwrotnego: cieplejsze temperatury topią permafrost, który emituje więcej gazów cieplarnianych, powodując dalsze ocieplenie.
Reportaż z MIT Tech Review pokazuje wysiłki naukowców w Alasce zmierzające do zrozumienia tej skomplikowanej sieci potencjalnych efektów klimatycznych oraz do walki z nasilającymi się pożarami zagrażającymi permafrostowi. Zagadnienie permafrostu pozostaje kluczowe dla dokładnego modelowania przyszłych scenariuszy klimatycznych i stanowi wciąż niedostatecznie zbadany element globalnego systemu klimatycznego.