General Compute właśnie zebrał 100 milionów dolarów w rundzie finansowania Series A, stawiając wyraźnie na chipy do inferencji pochodzące spoza ekosystemu Nvidii. To ruchu ma wymowę strategiczną - firma deliberacyjnie kwestionuje dominujący w ostatnich miesiącach pesymizm wokół modelu neocloud, który wielu obserwatorów pisało już na straty.

Wszystko wskazuje, że ogół branży zbyt szybko wypisał modele obliczeniowe operujące poza tradycyjnymi centrami danych. General Compute widzi natomiast realną szansę biznesową w tych rozwiązaniach, szczególnie jeśli uda się jej obniżyć koszty inferencji dzięki specjalizowanym chipom, które nie są kontrolowane przez Nvidię. To tym bardziej interesujące, że tradycyjnie większość startupów wspierana przez venture capital leci na łeb na szyję za najpopularniejszymi technologiami - tu ktoś bierze kontrarian bet.

Finansowanie w takiej wysokości od raczej ostrożnych inwestorów sugeruje, że może mieć rację. Jeśli General Compute podciśnie koszty inferencji i pokaże rentowny model biznesu dla neocloud, może to otworzyć całą nową kategorię infrastruktury AI - taką, która nie byłaby całkowicie uzależniona od Nvidii.