Po debiucie Anthropic na giełdzie zawiła struktura zarządzania firmy stała się przedmiotem szczegółowej analizy. Wiele wskazuje na to, że rzeczywisty podział kontroli między założycielami, inwestorami i radą dyrektorów może być znacznie bardziej skomplikowany niż sugeruje typowa hierarchia korporacyjna.

Anthropric od podstaw projektował swoją strukturę własnościową i zarządczą w inny sposób niż większość startupów technologicznych. Firma starała się zbalansować wymogi kapitałowych inwestorów z potrzebą zachowania autonomii w podejmowaniu decyzji dotyczących bezpieczeństwa AI. To doprowadziło do powstania wielowarstwowego systemu uprawnień i procedur decyzyjnych, który nawet dla komentatorów branżowych stanowi zagadkę.

Kwestia rzeczywistego sterowania Anthropic nabiera znaczenia w kontekście szybkiego rozwoju zaawansowanych modeli językowych i rosnącego wpływu firm AI na społeczeństwo. Kto decyduje o kierunku badań bezpieczeństwa, stosowanych ograniczeniach modelu czy współpracy z państwami - to decyzje o ogromnym znaczeniu, które mogą zależeć od faktycznego rozkładu władzy wewnątrz firmy.