Laboratoria AI masowo nabywają dane ze zbankrutowanych startupów, szukając nowych źródeł danych treningowych dla swoich modeli. Przedsiębiorcy takich firm, zamiast pozbyć się cyfrowych archiwów, sprzedają kodebase i dane z workspace'ów firmom specjalizującym się w likwidacji startupów, a te z kolei trafiają do AI labs. Keelan Miskell, likwidując swój kryptowalutowy startup, zdumiewająco zarobił dziesiątki tysięcy dolarów na danych, które wcześniej wydawały mu się bezwartościowe.

Biznesy treningowe modelów AI trafiają na coraz większą ścianę przy wykorzystywaniu publicznych i syntetycznych zbiorów danych, dlatego szukają prawdziwych, rzeczywistych rekordów, które mogą poprawić zdolności AI agentów. Zjawisko rośnie dynamicznie, ale jednocześnie budzi wiele wątpliwości prawnych i etycznych - nie do końca jasne pozostaje, czy dane osobowe czy konkurencyjne pracowników rozproszonych startupów mogą być bez problemu sprzedawane trzecim stronom.

W równoległy trendzie naukowcy wykorzystują zaawansowane narzędzia AI i urządzenia pomiarowe do dekodowania komunikacji zwierząt. Postępy w rozumieniu wydawanych przez zwierzęta hałasów, pisku czy klików mogą otworzyć okno na ich wewnętrzne życie psychiczne i sposób, w jaki postrzegają świat. Choć technologia czyni takie badania bardziej dostępnymi, interpretacja ogromnych ilości danych pozostaje wciąż złożonym wyzwaniem.