Dziennikarz Wired postanowił eksperymentować, oddając kontrolę nad zespołem fantasy soccer agentom AI opartym na modelu Codex. Celem było sprawdzenie, czy sztuczna inteligencja potrafi lepiej przewidywać wyniki i wybierać zawodników niż doświadczeni ludzie zajmujący się fantasy sports.
Na początku algorytm zalecił zdecydowanie złe decyzje - chciał wystawić na ławkę Erlinga Haalanda, jednego z najlepszych napastników w świecie. To pokazało, że AI nie miała odpowiedniej kalibracji do oceny wartości zawodników. Jednak wraz z kolejnymi iteracjami i feedback-iem, model zaczął uczyć się na swoich błędach, stopniowo poprawiając jakość rekomendacji.
Wyniki eksperymentu sugerują, że choć AI ma dostęp do ogromnych zbiorów danych historycznych i potrafi szybko analizować statystyki, jej brakuje jeszcze pełnego zrozumienia kontekstu, formy chwilowej zawodników i innych zmiennych, które doświadczeni menadżerowie fantasy team-ów instynktownie biorą pod uwagę. To ciekawy case study pokazujący, że droga AI do pełnej parytetności z człowiekiem w zadaniach predykcyjnych jest nadal otwarta, a obecne modele pozostają bardziej narzędziem wspierającym niż niezależnym ekspertem.