Startup Hypershell, skupiający się na ekoszkieletach dla zwykłych użytkowników, właśnie zebrał 50 milionów dolarów w rundzie Series B. Wycena firmy wzrosła do 120 milionów dolarów, co jasno pokazuje, że inwestorzy wierzą w potencjał tej technologii. Ekoszkielety - urządzenia wspomagające siłę i wytrzymałość noszącego je człowieka - przestają być tylko przedmiotem zainteresowania specjalistów i przemysłu, a coraz bardziej stają się produktami dostępnymi dla szerszej publiczności.

Ta inwestycja sygnalizuje przełomowy moment na rynku technologii noszalnej. Dotychczas ekoszkielety kojarzyły się głównie z aplikacjami militarnymi, medycznymi czy przemysłowymi. Hypershell chce zmienić to podejście, tworząc urządzenia, które mogą wspomóc logistów, magazynierów, a nawet osoby starsze w codziennych czynnościach wymagających większej siły. Zebrane środki przeznaczone będą na rozbudowę produkcji i dalszą komercjalizację - czyli praktycznie sprowadzenie tych urządzeń na rynek, gdzie będzie je można kupić i używać na co dzień.

Zainteresowanie venture capitalists ekoszkieletami konsumenckimi oddaje szerszą tendencję w technologii: to, co wcześniej wydawało się jak science fiction dostępne tylko elitom czy specjalistom, teraz wchodzi do głównego nurtu. Hypershell nie jest samotny - cały sektor ekoszkieletów rośnie dynamicznie, a kolejne firmy starają się otoczyć tę technologię bardziej dostępnym, łatwym do użycia designem. Jeśli Hypershell uda się osiągnąć zamierzone cele produkcyjne i marketingowe, mogliśmy być świadkami momentu, gdy wzmacniające urządzenia noszalne stają się normalnością, podobnie jak smartwatche czy AirPodsy kilka lat temu.