Greg Brockman, prezes OpenAI, powiedział że firma mogłaby być gotowa do wejścia na giełdę w 2027 roku. Oświadczenie sugeruje znaczące zmiany w dojrzałości biznesowej i zdolności finansowej OpenAI.

Według Brockmana powody optymizmu to przede wszystkim przyspieszenie przychodu ze strony enterprise - dużych klientów korporacyjnych, którzy coraz bardziej integrują rozwiązania OpenAI w swoje operacje. To oznacza przejście od sporadycznych eksperymentów z ChatGPT do systematycznych wdrożeń modeli za znaczące pieniądze. Jednocześnie firma dokonała turnaround - czyli zmiany kierunku - w swoim biznesie, podejmując kroki ku rentowności i stabilności finansowej po okresie intensywnych wydatków na infrastrukturę i badania.

IPO w 2027 roku byłoby przełomowym momentem dla branży AI, sygnalizując że OpenAI stała się nie tylko ciekawym startupem, ale poważnym graczem na rynku kapitałowym. Wejście na giełdę wymagałoby jednak spełnienia wielu wymogów - przejrzystości finansowej, stabilnego modelu biznesu i wykazania zdolności do generowania zysków. Deklaracja Brockmana sugeruje, że OpenAI pracy nad tym już zaczyna, choć proces ten będzie wymagać jeszcze lat pracy i ewolucji.