Humanoidy Figure AI zachwycają internet swoją zaskakująco sprawną ręką - roboty precyzyjnie manipulują i sortują paczki w scenariuszach, które kilka lat temu wydawałyby się czystą fantazją. Wideo z tego typu operacjami zdobyły miliony wyświetleń na TikToku i innych platformach społecznych, a zainteresowanie internautów pokazuje, że sztucze inteligencja dotarła do punktu, gdzie przestajemy się dziwić, a zaczynamy się przejmować praktycznymi aplikacjami. Dla Figure AI to gigantyczna kampania wizerunkowa - firma z Kalifornii od jakiegoś czasu pracuje nad humanoidami zdolnymi do pracy w magazynach i centrach logistycznych, a publiczna demonstracja ich umiejętności to dokładnie rodzaj PR-u, który przekonuje inwestorów i potencjalnych klientów jednocześnie.

Co ważne, to nie są już roboty pozbawione wyobraźni - mogą uchwycić karton, rozpoznać jego wielkość, a następnie umieścić go dokładnie tam, gdzie powinien być. To wymaga kombinacji zaawansowanego wzroku komputerowego, sztucznej inteligencji generatywnej oraz precyzyjnej kontroli motorycznej ramienia i dłoni. Wiele obserwatorów branży zauważa, że sukces Figure AI na polu humanoidów może przyspieszyć transformację całej logistyki, gdzie brakuje rąk do pracy, a koszty laborów rosną. Pytanie tylko - czy firmy logistyczne będą gotowe na tak radykalną zmianę, i jakie to będzie miało konsekwencje dla pracowników magazynów?

Popularność tych filmów sygnalizuje zmianę w świadomości publicznej. Ludzie przestają postrzegać humanoidy jako abstrakcyjną wizję przyszłości, a zaczynają je widzieć jako praktyczne narzędzie. To otwiera drzwi nie tylko dla Figure AI, ale dla całej branży robotyki - od Tesla Optimus po roboty chińskich producentów. Jednak czym więcej się mówi o możliwościach, tym głośniej pojawiają się obawy związane z automatyzacją miejsc pracy i koniecznością przebudowy rynku zatrudnienia.