Autor książki wykorzystał AI do wygenerowania syntetycznych cytatów w swoim dziele, co wzbudziło kontrowersje. Pomimo krytyki praktykę generowania treści przez sztuczną inteligencję autor zamierza kontynuować. Sprawa pokazuje rosnący problem wiarygodności i etyki w publikowaniu w erze AI, gdzie rozgraniczenie między treściami autorskimi a maszynowo generowanymi staje się coraz bardziej zamazane.