Naukowcy opracowali nogi robota humanoidalnego, które można wydrukować na drukarce 3D - to przełom, który drastycznie obniża koszty wejścia do zaawansowanych badań robotycznych. Dotychczas tego typu komponenty były astronomicznie drogie i dostępne tylko dla bogatych uniwersytetów i korporacji dysponujących milionowymi budżetami. Teraz, dzięki możliwości wydrukowania części na drukarkach 3D, badacze z mniejszych laboratoriów mogą zbudować własne roboty humanoidalne za ułamek wcześniejszych wydatków. To zmienia całą dynamikę pracy nad robotyką bipedyczną i otwiera nowe perspektywy dla nauki.
Innowacja ma potencjał demokratyzacji badań robotycznych w dużo szerszym wymiarze. Uniwersytety bez międzynarodowych grantów, laboratoria naukowe w mniejszych ośrodkach, czy nawet zainteresowani naukowcy w krajach o mniejszych budżetach edukacyjnych będą teraz mogły eksperymentować z chodzącymi robotami humanoidalnymi. To możliwość, która wcześniej pozostawała poza zasięgiem dla znacznej części światowej społeczności badawczej, a której potencjał innowacyjny trudno przecenić.
Konsekwencje mogą być zarówno konkretne, jak i długoterminowe. W krótkim terminie spodziewamy się przyspieszenia postępu w biomechatronice i sztucznej inteligencji dzięki większej liczbie równoczesnych projektów badawczych. W dłuższej perspektywie taka demokratyzacja dostępu do technologii robotycznych może przynieść bardziej rozproszone i różnorodne rozwiązania - mniej skupiane na zysku, bardziej na rzeczywistych problemach naukowo-badawczych. Otwarty dostęp do projektów powinien również przyspieszyć dzielenie się wiedzą między ośrodkami naukowymi i uniknąć powielania wysiłków badawczych.