Centra danych, które leżą u podstaw całej infrastruktury chmurowej i usług AI, pochłaniają ogromne ilości wody. Hyperscalerzy — giganci takie jak Google, Amazon czy Microsoft — coraz częściej spotykają się z krytyką dotyczącą ich wpływu na lokalne zasoby wodne. Problem dotyczy zarówno samego zużycia wody, jak i potencjalnego zanieczyszczenia środowiska i konkurencji z innymi użytkownikami wody w regionach, gdzie centra się znajdują.
Operatorzy infrastruktury zaczynają wdrażać różne strategie, aby złagodzić ten problem. Chodzi tu zarówno o modernizację systemów chłodzenia — wykorzystanie bardziej efektywnych metod, pośród nich recykling wody i bardziej zaawansowane technologie chłodzenia — jak i lokalizację nowych centrów w miejscach o lepszym dostępie do wody lub bardziej łaskawym klimacie. Niektóre firmy inwestują też w technologie pozwalające zmniejszyć temperaturę pracy serwerów.
Z rosnącą popularnością dużych modeli AI i generatywnych systemów sztucznej inteligencji, zapotrzebowanie na moc obliczeniową rośnie eksponencjalnie. To oznacza, że bez zdecydowanych działań problem będzie się jeszcze pogarszać. Przemysł stoi przed wyborem: albo zaakceptuje rosnące koszty ekologiczne, albo zainwestuje w innowacyjne rozwiązania, które pozwolą mu skalować się odpowiedzialnie wobec środowiska i lokalnych społeczności.