Już po raz następny FIFA wprowadza nową piłkę na światową scenę piłkarską. Tegoroczne mistrzostwa świata, które odbywają się po raz pierwszy na terenie trzech krajów jednocześnie (USA, Kanada i Meksyk), będą korzystać z piłki o modyfikowanej konstrukcji. Zmiana ta nie jest bezprecedensowa — przez ponad pół wieku piłki turniejowe regularnie ewoluowały — ale tym razem inżynierowie skupili się na zmianach aerodynamicznych, które mogą wpłynąć na sposób, w jaki piłka się porusza w powietrzu.

Reasearch przeprowadzony przez naukowców pokazuje, że nowa piłka ma inny profil aerodynamiczny niż poprzednie wersje. To oznacza, że zawodnicy mogą doświadczać innych efektów przy kopnięciach z dystansu czy podaniach długich. Zmiana w opryskaniu powierzchni czy gumowej okrywy wpływa na turbulencję wokół piłki, a tym samym na jej trajektorię. Takie modyfikacje są testowane dokładnie, ale w rzeczywistej grze zawsze pojawią się niespodzianki.

Dla zespołów to dodatkowe wyzwanie — muszą się szybko zaadaptować do nowych warunków gry. Zawodnicy, którzy spędzili miesiące na treningu z poprzednią piłką, teraz muszą na nowo kalibrować swoją precyzję i siłę. To dlatego, że nawet niewielkie różnice w aerodynamice mogą przesunąć punkt trafienia dla golkipera czy zmienić przebieg całego meczu.