Apple zapowiedziało nową wersję Siri, która będzie zdecydowanie bardziej konwersacyjna niż dotychczasowy asystent. Odświeżony system pojawi się jesienią tego roku i będzie wykorzystywać dwustopniowy model sztucznej inteligencji zasilany technologią Google'a. To oznacza znaczący krok w stronę bardziej naturalnych interakcji użytkownika ze swoimi urządzeniami.
Ruchy Apple'a są odpowiedzią na rosnącą konkurencję w segmencie asystentów AI. Podczas gdy inne firmy już wcześniej wprowadzały bardziej zaawansowane możliwości konwersacyjne, Siri pozostawało nieco w tyle. Nowa architektura ma zmienić to postrzeganie i uczynić asystenta bardziej użytecznym w codziennych zadaniach.
Taka modernizacja jest ważna, ponieważ pokazuje, że Apple traktuje sektor AI poważnie i jest gotów korzystać z najlepszych dostępnych technologii, nawet jeśli pochodzą od konkurentów. Dwustopniowy model sugeruje, że Apple zapewne będzie przetwarzać proste zadania lokalnie (na urządzeniu), a bardziej złożone reqesty będzie wysyłać do chmury — to klasyczne podejście mające na celu balans między szybkością a możliwościami.