Google w końcu pozwala kupić swój nowy głośnik inteligentny Home za 100 dolarów, który był zapowiadany, ale niedostępny przez dziesięć miesięcy. Przedsprzedaż startuje teraz, a urządzenie zostało zoptymalizowane wokół asystenta Gemini, a nie tradycyjnie wokół jakości audio.
Długie czekanie na faktyczną dostępność produktu było jednym z bardziej frustrujących momen-tów dla osób interesujących się ekosystemem smart home'u Google'a. Firma ogłosiła device'a znacznie wcześniej niż mogła go dostarczyć, co prowadziło do spekulacji na temat przesunięć w produkcji lub zmian w projekcie. Teraz, gdy przedsprzedaż wreszcie rusza, jasne jest, że Google postanowił uczynić ze głośnika narzędzie skoncentrowane na AI — Gemini ma być sercem doświadczenia użytkownika, a nie samą tylko kompatybilnym asystentem.
Taka zmiana strategii odzwierciedla szerszą transformację u Google'a, gdzie AI staje się centralnym elementem wszelkich nowych produktów. Dla konsumentów to może oznaczać lepszą integrację z zaawansowanymi funkcjami asystenta, ale też ryzyko, że jakość audio — tradycyjnie ważna dla głośników — mogła być pominięta w fazie projektowania. Wygląda na to, że tym razem Google stawiał na intelligencję ponad puryzm audiofila.