Plan Donalda Trumpa na szybkie odnowienie wszystkich rządowych stron internetowych z pomocą sztucznej inteligencji nie przychodzi łatwo i ujawnia fundamentalne problemy z podejściem opartym na AI do złożonych projektów użytkownika. W sierpniu Trump powołał National Design Studio poprzez dekret wykonawczy, określając mu zadanie przebudowania 27 tysięcy stron .gov i aktualizacji US Web Design System w zaledwie trzy lata. Inicjatywa "America by Design" miała zaowocować bardziej użytecznym i estetycznym wizerunkiem cyfrowym rządu federalnego.
Realność okazała się jednak znacznie bardziej skomplikowana. Mały zespół NDS boryka się z ogromnym zadaniem, a generowane przez AI projekty stron internetowych wykazują liczne problemy jakościowe. Sytuację pogorszył brak wsparcia ze strony wyspecjalizowanych jednostek - DOGE (Departament Efektywności Rządu) drastycznie ograniczył budżety agencji zajmujących się cyfrową modernizacją, czego skutkiem było rozmontowanie grupy 18F, która przez lata pracowała nad ulepszaniem technologią rządowych serwisów, oraz przeformowanie US Digital Service jako części DOGE.
Ten przypadek ilustruje szersze wyzwanie w stosowaniu AI do projektów wymagających głębokich doświadczeń w designie użytkownika i wiedzy instytucjonalnej. Sztuczna inteligencja może generować szybko, ale bez właściwego nadzoru, kontekstu i zespołów eksperckich, rezultaty są często rozczarowujące. Utrata doświadczonych pracowników rządowych, którzy rozumieli specyficzne potrzeby sektora publicznego, znacznie utrudnia wdrażanie zmian, niezależnie od technologii wykorzystywanej do ich opracowania.