Daniel Dines, szef UiPath, ujawnił na szczycie RAISE w Paryżu poważny problem w branży: większość dużych przedsiębiorstw nie potrafi wdrożyć agentów AI poza stadium pilotażu. Ich projekty utkną w testach i nigdy nie trafiają do produkcji. To ostrzegawczy sygnał dla całego sektora enterprise AI.
Dwa kluczowe przywódcy biznesu spotkali się na konferencji, aby dyskutować o przyczynach tego impasu. Ich wniosek może wydawać się zaskakujący - problem nie leży w samych modelach AI, ale w kompetencjach zespołów. Dines upatruje źródła problemu w zbyt konserwatywnym podejściu do rekrutacji. Przedsiębiorstwa, stawiając na doświadczonych seniorów, pomijają juniorów i młodych talentów, którzy mogliby wniesć świeże perspektywy i potrzebną elastyczność w implementacji agentów AI.
To obserwacja odzwierciedla szerszy trend: wdrażanie sztucznej inteligencji wymaga nie tylko zaawansowanych modeli, ale przede wszystkim ludzi gotowych eksperymentować i uczyć się na bieżąco. Firmy, które angażują tylko doświadczonych specjalistów bez zdywersyfikowania zespołu, mogą sobie uniemożliwić przebicie się z projektów pilotażowych do prawdziwego biznesu. Brakuje im ruchu, odwagi i niestandardowego myślenia, które przynoszą młodsze pokolenie inżynierów.