Cztery firmy zajmujące się energią jądrową osiągnęły krytyczność reaktorów przed terminem wyznaczonym na 4 lipca, rozumianym symbolicznie jako 250-lecie USA. Administracja Trumpa wyznaczyła cel co najmniej trzech mikroreaktorów osiągających ten techniczny kamień milowy, a zamiast trzech projekty zrealizowały cztery. Antares Nuclear była pierwsza, osiągając krytyczność w czerwcu na swoim reaktorze testowym Mark-0, a podobne sukcesy zanotowały Valar Atomics i inne firmy z programu.

Program Reactor Pilot Program utworzony przez Department of Energy przyznał specjalny status 11 projektom reaktorów, oferując im dostęp do ziemi oraz wsparcie systemu laboratoriów narodowych. Wszystkie to mikroreaktory - dziesiątki lub nawet setki razy mniejsze od dużych reaktorów wodnych dominujących obecnie w sieci. Osiągnięcie krytyczności to istotny techniczny etap, potwierdzający że reaktor może utrzymać kontrolowaną łańcuchową reakcję jądrową.

Ale tu czeka się na jasne rozróżnienie: osiągnięcie krytyczności to zaledwie jeden krok w wieloletniej drodze do komercjalizacji. Reaktor musi jeszcze przejść wiele testów, certyfikacji i usprawnień zanim będzie gotów zasilać sieć elektryczną. To jednak pozytywny sygnał dla branży emergentnychJądrowych technologii, szczególnie że świat potrzebuje nowych źródeł energii o zerowej emisji dwutlenku węgla do walki ze zmianami klimatycznymi.