Cztery firmy zajmujące się mikroreaktorami osiągnęły krytyczność - pierwszy rzeczywisty test potwierdzający, że reaktor może utrzymywać łańcuchową reaction jądrową. Antares Nuclear była pierwszą, osiągając ten kamień milowy w czerwcu z reaktorem testowym Mark-0. Kolejne reaktory od Valar Atomics, De i innych firm również przekroczyły to kluczowe kryterium, a wszystko to zanim upłynęła zaplanowana przez administrację Trumpa data 4 lipca 2026 roku. Cele były ambitne - trzeba było osiągnąć krytyczność dla trzech reaktorów, ale faktycznie ukończyło to cztery.

Program Reactor Pilot Program to specjalny kanał przyspieszający rozwój eksperymentalnych reaktorów. Departament Energii wybrał 11 projektów i oferuje im dostęp do gruntów badawczych oraz wsparcie z systemu krajowych laboratoriów. Wszystkie projekty dotyczą mikroreaktorów - urządzeń znacznie mniejszych od dużych reaktorów wodnych lekkiego wzbogacenia, które dziś dominują w sieci elektrycznej. Te mikroreaktory mogą być kluczowe wobec rosnącego zapotrzebowania na energię bez emisji, szczególnie w kontekście wyzwań klimatycznych.

Ale tutaj pojawia się haczyk - osiągnięcie krytyczności to dopiero początek. Reaktor, który osiągnął ten etap, wciąż nie jest gotowy do dostarczania energii do sieci elektrycznej. Przed tym czeka jeszcze wiele pracy, testów bezpieczeństwa, certyfikacji i demonstracji zdolności operacyjnych. Sukces tego programu pokazuje jednak, że kierunek jest właściwy i że sektor priorytetyzuje te technologie w odpowiednim momencie dla transformacji energetycznej.