Francuski premier Sébastien Lecornu zapowiedział plan znacznego zwiększenia kar za rozpowszechnianie fałszywych treści podczas wyborów. Ogłoszenie tej inicjatywy padło 8 lipca w Senacie, w odpowiedzi na pytania dotyczące roli sztucznej inteligencji w zbliżającej się kampanii prezydenckiej. Premier podkreślił, że obecne sankcje nie stanowią wystarczającego przeciwwskazania dla potencjalnych sprawców.

Decyzja Francji odzwierciedla rosnące obawy europejskich liderów wobec wykorzystywania AI do szybkiego tworzenia i rozpowszechniania przekonujących, lecz fałszywych treści. Polska medialnym dezinformacja wyborcza to jedno z najistotniejszych zagrożeń dla demokratycznych procesów, szczególnie że modelami językowe mogą generować przekonujące fałszywe naracyjy na masową skalę. Kwestie te nabierają szczególnego znaczenia przed kampaniami wyborczymi, kiedy dezinformacja ma największy potencjał wpływu na społeczeństwo.

Trojenie kar ma działać jako odstraszacz dla osób i organizacji rozważających wykorzystywanie AI do rozpowszechniania fałszywych informacji wyborczych. Inicjatywa sygnalizuje bardziej zdecydowane podejście Francji do regulacji sztucznej inteligencji w polityce, co może inspirować podobne działania w innych krajach europejskich.