Laboratorium Thinking Machines Lab Miry Murati wydało raport opowiadający się za bardziej rozproszoną architekturą sztucznej inteligencji. Zamiast obecnego modelu, gdzie zaledwie kilka organizacji trenuje potężne modele, które później są zamrażane i dystrybuowane takie jakie są, autorzy argumentują że to podejście wyklucza tych, których modele mają obsługiwać. Ich wizja to AI, które jest rozproszone, dostosowywalne i kształtowane przez rzeczywistych użytkowników.

Lab zaproponował cztery konkretne kierunki techniczne. Po pierwsze, trenowanie silnych modeli z obsługą multimodalną i możliwością dostosowania. Po drugie, stworzenie narzędzi umożliwiających ludziom samodzielne fine-tunowanie i trenowanie wag modelu. Po trzecie, opracowanie interfejsów poszerzających kanał komunikacji między człowiekiem a maszyną. Po czwarte, publikacja badań naukowych, żeby więcej inżynierów rozumiało jak modele są budowane.

Raport stanowi znaczący głos w dyskusji o demokratyzacji AI. Zamiast czekać na decyzje kilku dużych laboratoriów, proponuje przesunięcie zarówno wiedzy technologicznej jak i kontroli wyrównania wartości bliżej do rzeczywistych użytkowników. To podejście mogłoby zmienić dynamikę rozwoju AI, czyniąc go bardziej partycypacyjnym i mniej skoncentrowanym na kilku graczach z dużymi zasobami.