Akcje Lucida Motors doświadczyły dramatycznego spadku ponad 40% w wtorek po tym, jak publikacja skupiająca się na pojazdach elektrycznych opublikowała artykuł sugerujący, że firma rozważa przejście w private'a lub złożenie wniosku o ochronę przed bankructwem na podstawie Chapter 11. Notowania były wstrzymywane wielokrotnie z powodu zmienności. Papier ostatecznie zamknął sesję ze spadkiem 16% na poziomie 4,62 dolarów za akcję, choć było to wyraźne odbicie od dna dnia.

Lucid Motors szybko wydał oświadczenie zaprzeczające doniesieniom zawartym w artykule, stawiając pod znakiem zapytania dokładność informacji. Sprawa ilustruje ogromną wrażliwość akcji startup'ów z branży pojazdów elektrycznych na plotki i spekulacje. Inwestorzy, zatrwożeni perspektywą bankructwa lub rozcieńczenia udziałów, reagują panicznie na negatywne doniesienia bez czekania na potwierdzenie.

Incydent odkrywa również głębsze problemy, z którymi boryka się Lucid i cały sektor EV. Producenci elektrycznych aut zmierzają mierzyć się z ogromymi wyzwaniami finansowymi, wysokimi kosztami produkcji i konkurencją ze strony Tesla czy Chin. Wiele firm w tej branży pozostaje nieopłacalnych i zależy od finansowania zewnętrznego, co czyni je szczególnie podatnymi na wahania nastrojów rynkowych i plotki.